Strona główna Uroda

Tutaj jesteś

Od czego włosy szybko rosną?

Od czego włosy szybko rosną?

Uroda

Chcesz, żeby Twoje włosy rosły szybciej, były gęstsze i dłuższe, ale ciągle masz wrażenie, że stoją w miejscu? Z tego artykułu dowiesz się, od czego włosy szybko rosną i co realnie możesz zrobić, by wykorzystać swój potencjał. Poznasz też granice, których nie da się przeskoczyć, nawet najlepszym szamponem.

Od czego zależy, jak szybko rosną włosy?

Tempo wzrostu włosów nie jest przypadkowe. Każdy włos powstaje w mieszku włosowym, a w jego cebulce zapisany jest swoisty „program” wzrostu. Ten program określa, jak szybko włos będzie rosnąć i jak długo pozostanie na głowie, zanim wypadnie i zostanie zastąpiony nowym. Włosy rosną średnio około 1 cm na miesiąc, ale rozpiętość jest spora – od 0,5 do 1,7 cm miesięcznie. To sprawia, że w skali roku jedna osoba zyska 6 cm, a inna nawet 20,4 cm długości.

Tak duża różnica wynika z działania wielu czynników. Ogromne znaczenie ma genetyka, ale wpływają też: wiek, hormony, dieta, choroby, stres, używki, pielęgnacja oraz środowisko, w którym żyjesz. U jednych mieszek włosowy pracuje szybko i długo, u innych wolniej i krócej. Stąd jedne osoby zapuszczają włosy do talii, a inne zatrzymują się w okolicach ramion.

Jaka jest rola genów w szybkim wzroście włosów?

Geny to punkt wyjścia. W DNA masz zakodowane i tempo wzrostu włosa, i długość fazy anagenu, czyli okresu, w którym włos aktywnie rośnie. Jeśli Twoje tempo mieści się przy dolnej granicy (np. 0,5 cm miesięcznie), a anagen trwa krótko (np. 2 lata), fizycznie nie zapuścisz włosów do bioder. Przy 0,5 cm na miesiąc i 24 miesiącach anagenu maksymalna realna długość to okolice ramion.

Inaczej jest u osób z tempem około 1,7 cm miesięcznie i anagenem sięgającym 7 lat. U nich naturalne, bardzo długie włosy, nawet do pośladków, są w pełni możliwe. Do tego dochodzą różnice etniczne: badania pokazują, że włosy Azjatów rosną najszybciej i mają najdłuższą fazę anagenu, włosy mieszkańców Afryki – najwolniej, a włosy osób rasy kaukaskiej plasują się pośrodku.

Jak wiek wpływa na tempo wzrostu włosów?

Największy potencjał wzrostu włosów pojawia się między 15. a 30. rokiem życia. W tym okresie metabolizm jest najbardziej aktywny, krążenie dobre, a gospodarka hormonalna zwykle stabilna. Z czasem tempo anagenu spada, włosy stają się cieńsze, bardziej łamliwe, łatwiej się przerzedzają.

Dlatego długie włosy po 50. roku życia są rzadziej spotykane. Nie tylko przez modę na krótkie fryzury u starszych pań, ale też z powodu realnego spadku prędkości wzrostu i skrócenia życia włosa. Jeśli w młodości Twoje włosy rosły szybko i długo, z wiekiem nadal możesz mieć długie pasma, lecz zwykle nieco krótsze niż kiedyś.

Jak działa cykl wzrostu włosa?

Żeby zrozumieć, od czego włosy szybko rosną, dobrze poznać ich cykl życia. Każdy włos przechodzi przez kilka następujących po sobie faz, a w tym samym czasie poszczególne włosy na głowie są na różnych etapach. Dlatego fryzura nie łysieje nagle, tylko stale się odnawia.

Podstawowe etapy to: anagen (wzrost), katagen (przejście), telogen (spoczynek) oraz często wyróżniany osobno egzogen (wypadanie). To właśnie długość anagenu i tempo wzrostu w tej fazie decydują, jaką maksymalną długość osiągniesz.

Faza anagenu

Anagen to aktywny okres wzrostu włosa. Trwa przeciętnie od 2 do 7 lat. W tym czasie komórki w cebulce intensywnie się dzielą, a łodyga włosa wydłuża się z miesiąca na miesiąc. Na zdrowej skórze głowy w anagenie znajduje się około 85–90% włosów, czyli przy normalnej gęstości nawet kilkadziesiąt tysięcy pasm rośnie jednocześnie.

Im dłużej utrzymuje się anagen i im wyższe jest Twoje genetyczne tempo wzrostu, tym większa szansa na bardzo długie włosy. U osób z wyjątkowo długim anagenem możliwe są długości sięgające kolan, a nawet ziemi. To jednak rzadkość i wynika z wyjątkowo sprzyjającej kombinacji genów.

Fazy katagenu, telogenu i egzogenu

Po zakończeniu anagenu włos wchodzi w krótki katagen, który trwa około 2–3 tygodni. Mieszek włosowy się kurczy, procesy wzrostowe hamują, a cebulka przestaje produkować nowe komórki. W tej fazie znajduje się zaledwie 1–2% włosów.

Następnie włos przechodzi w telogen, fazę spoczynku. Jest już martwy, ale nadal tkwi w mieszku przez kolejne 3–4 miesiące. Pod nim zaczyna formować się nowy włos, który w końcu wypycha stare pasmo – ten moment nazywa się często egzogenem. W telogenie pozostaje zwykle 10–15% włosów, a codzienna utrata 50–100 włosów jest uznawana za normę.

Średnie tempo wzrostu włosów to 0,5–1,7 cm miesięcznie, a włos w fazie anagenu żyje około 2–7 lat – to te liczby wyznaczają Twoją maksymalną długość fryzury.

Co hamuje szybki wzrost włosów?

Czy zdarzyło Ci się mieć wrażenie, że włosy „przestały rosnąć”? Czasem faktycznie osiągają swoją genetyczną długość i po prostu nie mogą już być dłuższe. W wielu przypadkach to jednak efekt czynników, które blokują wykorzystanie Twojego potencjału: włosy wprawdzie rosną u nasady, ale łamią się, kruszą lub wypadają zbyt wcześnie.

Najczęściej winne są choroby, stres, zaburzenia hormonalne, błędy dietetyczne, nieprawidłowa pielęgnacja, agresywne zabiegi fryzjerskie czy używki. Gdy te elementy się nawarstwiają, włosy wchodzą przedwcześnie w telogen i wypadają szybciej, niż powinny.

Stres, choroby i hormony

Przewlekły stres to jeden z najsilniejszych wrogów gęstej fryzury. Może prowadzić do łysienia telogenowego, w którym zbyt wiele włosów zbyt szybko przechodzi do fazy spoczynku. Po około dwóch miesiącach od silnego stresu obserwujesz nagły wzrost wypadania. W skrajnych sytuacjach wypaść może nawet 70% włosów.

Podobny efekt dają poważne choroby, zabiegi operacyjne, leczenie onkologiczne, a także zaburzenia hormonalne, takie jak niedoczynność tarczycy, menopauza czy ciąża i połóg. W takich sytuacjach zawsze warto skonsultować się z lekarzem lub trychologiem, bo wcierka czy maska nie rozwiążą problemu u źródła.

Dieta, używki i styl życia

Włosy są bardzo wrażliwe na niedobory pokarmowe. Restrukcyjne odchudzanie, mało zróżnicowana dieta, duża ilość żywności wysokoprzetworzonej, słodyczy i fast foodów sprawiają, że mieszki nie dostają tego, czego potrzebują. Pasma stają się cieńsze, łamliwe i rosną wolniej. Czasem reagują wręcz wypadaniem.

Silnie szkodzi także palenie tytoniu – zwęża naczynia krwionośne, przez co do mieszków włosowych dociera mniej tlenu i składników odżywczych. Do tego alkohol, niedosypianie i chroniczne przemęczenie. Taka mieszanka pozwala włosom wykorzystać tylko ułamek Twojego genetycznego potencjału.

Najczęściej włosy nie „rosną wolno”, tylko łamą się i wypadają zbyt wcześnie – przez co efekty zapuszczania są słabo widoczne, mimo że cebulki pracują.

Jak od czego włosy szybko rosną – co możesz realnie zrobić?

Nie możesz przestawić swoich genów na wyższą prędkość. Możesz natomiast stworzyć warunki, w których Twoje mieszki włosowe pracują tak sprawnie, jak tylko się da. Chodzi o dwa cele: pobudzanie wzrostu nowych włosów i ograniczanie łamliwości tych, które już masz.

Podstawą jest dbanie o skórę głowy, mądrą pielęgnację długości, pełnowartościową dietę oraz ograniczanie czynników niszczących. Dobrze dobrane kosmetyki, regularny masaż, delikatne czesanie czy ochrona przed wysoką temperaturą potrafią zauważalnie zmienić tempo, z jakim widzisz przyrost.

Jakich szamponów i kosmetyków używać?

Skóra głowy potrzebuje łagodnego, ale skutecznego oczyszczania. Szampon, po który sięgasz najczęściej, warto dobrać tak, by nie podrażniał i nie przesuszał. Dobrze, gdy nie zawiera agresywnych detergentów typu SLS/SLES, ciężkich parabenów, nadmiaru silikonów, drażniących alkoholi czy mocnych syntetycznych zapachów.

Zamiast tego szukaj w składzie substancji, które sprzyjają kondycji skóry głowy i łodygi włosa, takich jak ekstrakty roślinne, pantenol, keratyna, proteiny jedwabiu, gliceryna, olej arganowy, olej kokosowy czy kwasy omega-3 i omega-6. Popularne są także szampony i wcierki z kofeiną lub ziołami, choć ich skuteczność bywa różna i mocno zależy od regularności stosowania.

Poza szamponem możesz wprowadzić inne produkty, które wspierają porost, bo ograniczają łamliwość i przedwczesne wypadanie:

  • odżywki do spłukiwania dla wygładzenia i nawilżenia długości,
  • odżywki bez spłukiwania jako codzienne zabezpieczenie końcówek,
  • maski regenerujące stosowane raz w tygodniu,
  • wcierki na skórę głowy pobudzające krążenie,
  • olejki do włosów nakładane na długość i końce.

Część z tych produktów możesz przygotować samodzielnie z kuchennych składników, jak siemię lniane, jajko, oleje roślinne czy miód. Inne kupisz gotowe w drogerii – ważne, by dobrać je do porowatości i rodzaju włosów.

Jak masaż i peeling skóry głowy pomagają we wzroście?

Masaż skóry głowy to prosty sposób na poprawę krążenia, a tym samym lepsze dotlenienie mieszków włosowych. Wystarczy kilka minut dziennie. Możesz go wykonywać palcami, szczotką z naturalnego włosia lub specjalnym masażerem. Ruchy powinny być delikatne, okrężne, bez szarpania włosów.

Dobrym uzupełnieniem jest peeling skóry głowy. Usuwa nadmiar sebum, resztki kosmetyków i zrogowaciały naskórek, dzięki czemu wcierki lepiej się wchłaniają, a skóra oddycha. Peeling możesz kupić gotowy lub zrobić w domu, np. z drobnego cukru i łagodnego szamponu czy z glinki. Ważna jest regularność – zwykle raz na 1–2 tygodnie wystarczy.

Czy podcinanie włosów przyspiesza ich wzrost?

Popularny mit głosi, że częste ścinanie włosów sprawia, iż rosną szybciej, są gęstsze i mocniejsze. W rzeczywistości podcinanie nie zmienia ani tempa wzrostu w cebulce, ani długości anagenu. To, co rośnie w skórze, nie „wie”, co dzieje się na końcówkach.

Regularne podcinanie ma jednak inny, bardzo ważny plus: usuwa rozdwojone i zniszczone końce, które mogą się kruszyć coraz wyżej. Jeśli nie odświeżasz końcówek, włosy mogą się łamać w takim tempie, że wizualny przyrost będzie minimalny. Z tego powodu lekkie skracanie co kilka miesięcy paradoksalnie pomaga szybciej zobaczyć efekty zapuszczania.

Co jeść i pić, żeby włosy rosły szybciej?

Włosy to tkanka o stosunkowo niskim priorytecie dla organizmu. Gdy brakuje składników odżywczych, ciało w pierwszej kolejności zadba o serce, mózg czy narządy wewnętrzne, a dopiero potem o fryzurę. Dlatego dieta na porost włosów ma ogromne znaczenie – pozwala wykorzystać to, co masz zapisane w genach.

Nie chodzi tylko o pojedyncze produkty, ale o ogólny styl żywienia. Im więcej pełnowartościowych, nieprzetworzonych produktów na talerzu i im mniej cukru oraz śmieciowego jedzenia, tym lepsze warunki do wzrostu włosów.

Jakie składniki w diecie wspierają szybki porost włosów?

Podstawą jest białko, bo głównym budulcem włosa jest keratyna. Zadbaj o regularne źródła białka w posiłkach: jaja, ryby, chude mięso, nabiał, rośliny strączkowe, tofu. Do tego dochodzą witaminy i minerały, które wspierają mieszki włosowe oraz skórę głowy.

Dieta wspierająca szybki wzrost włosów powinna zawierać między innymi:

  • witaminy A, C, D, E oraz z grupy B (B6, B7, B12),
  • minerały: cynk, żelazo, miedź, magnez, krzem,
  • aminokwasy siarkowe, obecne m.in. w jajach i strączkach,
  • kwasy tłuszczowe omega-3 (ryby morskie, siemię lniane, orzechy),
  • antyoksydanty z warzyw i owoców.

W codziennym menu warto więc mieć różnorodne warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe, orzechy, pestki i dobre tłuszcze roślinne. Suplementy diety mogą być wsparciem, ale najlepiej najpierw zadbać o talerz. Jeśli potrzebujesz dodatkowej podaży witamin lub minerałów, bezpieczniej wybrać preparaty mające status leku i skonsultować je z lekarzem.

Jak nawodnienie i napoje wpływają na włosy?

Woda sama w sobie nie przyspieszy magicznie porostu włosów, ale dobre nawodnienie wspiera krążenie krwi i funkcjonowanie całego organizmu. Standardowe zalecenie to około 2 litry płynów dziennie, z przewagą wody. Dobrym wyborem jest woda mineralna, która dostarcza też mikroelementów.

Warto włączyć napary ziołowe, np. ze skrzypu polnego czy pokrzywy. Część osób stosuje je jednocześnie jako napój i płukankę do włosów. Z drugiej strony nadmiar kawy, słodzone napoje gazowane i alkohol działają odwrotnie – odwadniają, obciążają organizm i pośrednio odbijają się na wyglądzie włosów.

To, co jesz i pijesz każdego dnia, ma większe znaczenie dla porostu włosów niż pojedyncza „cudowna” maseczka – włosy rosną z tego, co dostają od środka.

Redakcja comfore.pl

Poznaj nasz wieloosobowy zespół, pasjonujący się w temacie mody i urody. Radzimy jak przygotować stylizację i makijaż na każdą okazję, jak kupić najlepsze tekstylia i co zrobić, aby nasza garderoba cieszyła się blaskiem i świeżością przez długi czas.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?